Ulubiony zimowy zapach - Season Of Peace od Yankee Candle
Na świąteczno-urodzinową wishlistę dodałam zapach Season Of Peace od Yankee Candle. Nie otrzymałam go w grudniu, ale za to w styczniu listonosz przytargał do mnie jego mały zapasik! Zapach ten kojarzy mi się z zimowymi przedświątecznymi porządkami, z idealnie wypolerowanymi panelami, blatami stołów czy innych mebli. Łączy w sobie świeżą mieszanką bergamotki, mięty pieprzowej,ylang ylang, patchouli, ziarn wanilii, drzewa cedrowego oraz piżma. Zapach ten jest niezwykle świeży i spokojny, a zarazem energetyzujący. To jeden z tych zapachów, z którymi nie mogę się rozstać! Nie przytłacza i szybko i szybko roznosi się po pomieszczeniach. Uwielbiam go <3
Miałam już woski, teraz pora na samplery, które obecnie kosztują 10 zł za sztukę i dostępne są w sklepie HomeDelight.
W kolejce do kominka czekają teraz między innymi First Crush oraz Pure Comfort od WoodWick. Jak tylko je przetestuję podzielę się z Wami moimi wrażeniami.
Promocja: Z okazji Walentynek na zapachy WoodWick -15% w sklepie HomeDelight!!!
W kolejce do kominka czekają teraz między innymi First Crush oraz Pure Comfort od WoodWick. Jak tylko je przetestuję podzielę się z Wami moimi wrażeniami.
Promocja: Z okazji Walentynek na zapachy WoodWick -15% w sklepie HomeDelight!!!
Zgadzam się - jest to tez jeden z moich ulubieńców :-)
OdpowiedzUsuńMiałam też te woski tzn inne zapachy ...ale ... Niestety sa dla mnie zbyt intensywne :(
OdpowiedzUsuńO, zwrócę na niego uwagę przy kolejnych zakupach :)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze tego zapachu, ale dopisuje do listy zakupów :)
OdpowiedzUsuńciekawi mnie ten zapach :) muszę go następnym razem obwąchać :)
OdpowiedzUsuńAh też mam ten świecznik z pepco :-) A tego tumblera jeszcze nie miałam ;-)
OdpowiedzUsuńJa ciągle chciał wyporobowac.. jednak brak kasy spowodowal, ze nie mam :(
OdpowiedzUsuńMuszę iść do mydlarni go powąchać;) Tylko znając moją słabość do Yankee Candle pewnie coś kupię;((
OdpowiedzUsuńNo i trzeba się przejechać do Mydlarni (o dziwo na tym moim zadupeczku jest taka instytucja) i powąchać, chociaż dwa woski jeszcze nie rozpakowane leżą w półce;)
OdpowiedzUsuńyankee candle sa boske ale niestety nie naleza do najtanszych ..:( chcialam sie skusic tyle razy ..ale skoda mi bylo wydac tyle kasiorki :(
OdpowiedzUsuńnie wachalam, musze to zrobic.
OdpowiedzUsuńbardzo lubię ten zapach :) dopalam właśnie resztki swojej tarty i na pewno jeszcze kiedyś trafi do mojego koszyka. jestem ciekawa innych "białych" zapachów - szukam właśnie czegoś wiosennego i świeżego :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
Widziałam ten świecznik w Pepco.Słodki jest :) Co do świec, na razie jakoś odstawiłam YC. Miałam ich przesyt.
OdpowiedzUsuńŚwiecznik uroczy
OdpowiedzUsuńMoją uwagę przyciągnęło zdjęcie w paryskim klimacie.. ;) Świeczka musi mieć rewelacyjny zapach :)
OdpowiedzUsuńwww.karmellove.blogspot.com