Alanya, Turcja - kilka fotek z podróży !
Choć mój urlop już się skończył, to kiedy widzę moją opaloną skórę od razu wracam myślami na Riwierę Turecką, gdzie spędziłam cudowny tydzień.
Alanyę odwiedziłam już po raz drugi, jest to jedno z miejsc, do których mogę wracać kilkakrotnie. To dla mnie idealne miejsce na letni urlop. W dzień plażowanie, a nocą zabawa w Centrum, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Wybraliśmy hotel blisko Centrum, aby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy na taksówki i to był strzał w 10! Zapraszam na krótką fotorelację:
Pogoda przez cały tydzień była przepiękna, nie brakowało nam absolutnie niczego.
Widok na panoramę Centrum z hotelu był rewelacyjny. Zarówno w dzień jak i w nocy.
Będąc w Alanyi nie można ominąć portu, który stanowczo jest jednym z najbardziej urokliwych miejsc w tym mieście. Ważnym punktem zwiedzania jest również Czerwona Wieża Kızılkule.
Nocą centrum tętni życiem i od mojego ostatniego pobytu tam (3 lata temu) nic się nie zmieniło, nadal jedną z najsłynniejszych i najbardziej obleganych imprez jest Robin Hood. Polecam również Latino, Istanbul czy Bellman. Po prostu trzeba tam być :)
Piękne widoki, prawda?
Nie obyło się również bez małych zakupów, na większe nie miałam czasu ani sił. Turcy nie dadzą tak łatwo odejść i naprawdę na zakupach traci się tam mnóstwo czasu!
P.S. Dopiero w Turcji odkryłam, że marka Golden Rose to turecka marka :P
Jeśli macie jakieś pytania, pytajcie :)
Alanyę odwiedziłam już po raz drugi, jest to jedno z miejsc, do których mogę wracać kilkakrotnie. To dla mnie idealne miejsce na letni urlop. W dzień plażowanie, a nocą zabawa w Centrum, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Wybraliśmy hotel blisko Centrum, aby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy na taksówki i to był strzał w 10! Zapraszam na krótką fotorelację:
Pogoda przez cały tydzień była przepiękna, nie brakowało nam absolutnie niczego.
Na okrągło Plażing/Smażing,ziemne piwko i w tle dobra relaksująca muzyka ^^
Widok na panoramę Centrum z hotelu był rewelacyjny. Zarówno w dzień jak i w nocy.
Będąc w Alanyi nie można ominąć portu, który stanowczo jest jednym z najbardziej urokliwych miejsc w tym mieście. Ważnym punktem zwiedzania jest również Czerwona Wieża Kızılkule.
Nocą centrum tętni życiem i od mojego ostatniego pobytu tam (3 lata temu) nic się nie zmieniło, nadal jedną z najsłynniejszych i najbardziej obleganych imprez jest Robin Hood. Polecam również Latino, Istanbul czy Bellman. Po prostu trzeba tam być :)
Piękne widoki, prawda?
Nie obyło się również bez małych zakupów, na większe nie miałam czasu ani sił. Turcy nie dadzą tak łatwo odejść i naprawdę na zakupach traci się tam mnóstwo czasu!
P.S. Dopiero w Turcji odkryłam, że marka Golden Rose to turecka marka :P
Jeśli macie jakieś pytania, pytajcie :)
Przy okazji zapraszam Was do śledzenia mnie na:




zazdroszczę lakierów. w buteleczkach prezentują się niesamowicie, szczególnie ten niebieski. :D
OdpowiedzUsuńGR to turecka marka?! Jestem w szoku :) Piękne zdjęcia :))
OdpowiedzUsuńzazdraszczam! cudne wakacje :)
OdpowiedzUsuńJa jestem ciekawa kiedy u nas będą dostępne te lakiery :)
OdpowiedzUsuńo matko, zazdroszczę :o
OdpowiedzUsuń:*
Widoki przepiękne :)
OdpowiedzUsuńNo to zostałam w szoku co do GR!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę widoku z bliska tych przepięknych żaglowców!!
O lakierach nie wspomnę, wmawiam sobie, że wszystkie lakiery poza moimi które posiadam są brzydkie ;) a wszystko celem uchronienia się przed następnymi lakierowymi zakupami ;D
ohhhohoo i kot się załapał na fotę ;-)
OdpowiedzUsuńTurcy są geniuszami w przekonywaniu i targowaniu :D Hehehe cudne rzeczy kupiłaś ;)
OdpowiedzUsuńW Turcji byłam rok przed tym jak zaczął się na nią boom i zaczęła być modna. Takie mam zboczenie, że unikam miejsc obleganych przez turystów. W każdym razie bardzo mi się tam podobało :). Zazdroszczę lakierów.
OdpowiedzUsuńAle lakiery ;o Łał!
OdpowiedzUsuńA całego wyjazdu tak zazdroszczę.. ja w tym roku nigdzie nie byłam na wakacjach.. nawet na żadnej wycieczce jednodniowej :(
a tu taakie piękne widoki, och i ach! :)
Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńJakie piękne widoki!
OdpowiedzUsuńAle pięknie! :) Zakupy też są extra :)
OdpowiedzUsuńJak tam ładnie! :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę wyjazdu...
OdpowiedzUsuńGR z Turcji? Również nie widziałam :)
OdpowiedzUsuńPiękne widoki!
Cudne zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńHahaha a ja myślałam, że GR jest polską marką :D
To tak jak ja :)) Jak wparowałam do sklepu to wmawiałam Panu, który był tam sprzedawcą, że to polska marka itd :P A potem wrzuciłam foto na Insta i dziewczyny mnie uświadomiły, że to turecka marka :)
UsuńJak tam pięknie :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia ... ach czuję się tak jakbym tam była :)
OdpowiedzUsuńGR cudowne!
OdpowiedzUsuńTurcja czadowa :) u mnie zdjęcia z Krety ;>
OdpowiedzUsuńZazdroszczę.... Cudowne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńJa też byłam przekonana, że GR to polska marka. Cudowne zdjęcia z których powiewa udanym urlopem. Ja z niecierpliwością odliczam czas do swojego...
OdpowiedzUsuńGdzie się wybierasz ? :)
UsuńWykupiliśmy "oczywiście" Egipt zanim wybuchły zamieszki. Dosłownie kilka dni przed wylotem zmieniliśmy kierunek. Jedziemy na Fuerteventurę, ale dopiero na początku października. Nie mogę się doczekać :)
UsuńOOOOO GR w Turcji??? A niech mnie, w życiu bym nie zgadła ;)
OdpowiedzUsuńJa właśnie wczoraj kupiłam sobie lakier GR, tak go oglądam i spostrzegłam, że to turecka produkcja :D
OdpowiedzUsuńSuper :)
wybieram sie 21.09 do Alanyi wiec dobrze ze trafilam na Twojego posta :)
OdpowiedzUsuńPowiedz mi ile zaplacilas za lakiery ? :)
Śliczne fotki i wyjazd jak widać bardzo udany :)
OdpowiedzUsuń